Publikacje

20 gru 2023

Umowa o dzieło czy umowa zlecenie? Kontrole ZUS

Jak wiadomo ZUS posiada uprawnienia do kontrolowania tytułów podlegania do ubezpieczeń społecznych. Poza kontrolowaniem umów o pracę, bardzo często kontrolowane są również umowy o dzieło. ZUS sprawdza czy umowa o dzieło nie jest w rzeczywistości umową zlecenie, a tym samym czy celem jej zawarcia nie jest próba unikania płacenia składek.
Tylko w 2023 roku zgłosiło się do mnie wielu klientów, u których ZUS przeprowadził kontrolę i stwierdził, że zawarte umowy o dzieło są w rzeczywistości umowami zlecenie. Co więcej, przeważająca większość umów dotyczyła placówek edukacyjnych.

Dlaczego umowy o dzieło są zawierane tak chętnie?

Dlatego, że umowy o umowy o dzieło w przeciwieństwie do umów zlecenie nie są oskładkowane. ZUS natomiast uważa, że tylko umowy, które zawierają elementy twórcze, innowacyjne mogą zostać zakwalifikowanego jako dzieło, brak tych elementów natomiast automatycznie świadczy o tym, że umowy są bądź umowami zlecenie bądź umowami o świadczenie usług, do których to stosuje się przepisy odnośnie zlecenia i nakłada na przedsiębiorców obowiązek uregulowania zaległych składek.
Niemniej jednak, umowy o dzieło nie można stosować za każdym razem w zastępstwie umowy zlecenie. W dużym skrócie w przypadku umowy o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się wykonać określone dzieło, a zlecający wypłacić wynagrodzenie. Innymi słowy – umowa o dzieło jest umową rezultatu. Przy umowie zlecenia natomiast zleceniobiorca decyzje się wykonać określoną czynność prawną dla dającego zlecenie.

Jak wskazał w postanowieniu z dnia 27 września 2023 r. Sąd Najwyższy (sygn. akt III USK 304/22):

„W przypadku umowy o dzieło, jej przedmiot jest określany jako rezultat pracy
fizycznej lub umysłowej, materialny lub ucieleśniony materialnie, posiadający
cechy pozwalające uznać go za przedmiot świadczenia przyjmującego
zamówienie. Wykonanie dzieła przybiera więc najczęściej postać wytworzenia
rzeczy, lecz może także polegać na dokonaniu zmian w rzeczy już istniejącej,
jej naprawieniu, przerobieniu lub uzupełnieniu albo na rozbudowie rzeczy,
połączeniu z innymi rzeczami, dodaniu części składowych lub przynależności.
Jeżeli zatem umowa przynosi konkretny rezultat w niej oznaczony, to tylko ten
rezultat, a nie czynności do niego prowadzące, stanowi przedmiot umowy stron”.

Czy ZUS ma zatem zawsze rację?

Oczywiście, że nie. Każdorazowo należy bowiem badać stan faktyczny sprawy, czyli przedmiot umowy, zakres odpowiedzialności wykonującego dzieło, sposób wypłaty wynagrodzenia, kwestię praw autorskich, określenie rezultatu, ustalenie czy dzieło ma charakter samoistny względem twórcy oraz szereg innych elementów pozwalających odróżnić dzieło od zlecenia.

Sprawdź też