Publikacje

12 sty 2021

Jednoosobowa spółka z o.o. a składki na ubezpieczenia społeczne. Fala nowych postępowań wszczynanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

W ciągu ostatnich miesięcy coraz więcej osób zgłasza się do Kancelarii z decyzjami, w których ZUS wnosi o ustalenie, że dana osoba jest wspólnikiem jednoosobowej spółki z o.o., podczas gdy wspólników jest przykładowo dwóch. Jedną z takich osób jest Klientka, od której organ rentowy decyzją zażądał zapłaty składek za kilka lat wstecz na łączą kwotę około 120 000 zł. Przed zgłoszeniem się Klientki do Kancelarii, organ wygrał postępowanie o ustalenie, że nie jest ona pracownikiem spółki, w której to była jednym z dwóch wspólników (posiadała ponad 94% udziałów).

Co mają na celu takie postępowania wszczynane przez organ? A to, że w pewnych sytuacjach (np.: w przypadku nie osiągania przez spółkę dochodów) organ może żądać od wspólnika jednoosobowej spółki zapłaty składek za lata wstecz wyliczonych jak dla osoby prowadzącej jednoosobową działalność gospodarczą, na co pozwala art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Organ automatycznie uznaje taką spółkę za spółkę jednoosobową (bez względu na to, że wspólników jest dwóch) tylko dlatego, że drugi wspólnik posiada mniej niż 10% udziałów w spółce.

O ile literalne brzmienie powyższego przepisu jasno wskazuje kim jest wspólnik jednoosobowej spółki z o.o., a i przepisy kodeksu spółek handlowych nie pozostawiają w tym zakresie żadnych wątpliwości, o tyle na gruncie ubezpieczeń społecznych nie jest to takie proste. Orzecznictwo sądów nie jest jednolite. Są orzeczenia, które wskazują, że wspólnik posiadający np.: 1% czy 5% udziałów jest uznawany za tzw. „wspólnika iluzorycznego”, a tym samym na potrzeby ubezpieczeń społecznych jest wspólnikiem jednoosobowej spółki z o.o. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 lipca 2019 r., poparł ww. stanowisko części sądów, wskazując że „wspólnik dwuosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, który posiada część udziałów zapewniającą mu prawo do samodzielnego decydowania o wynikach zgromadzenia wspólników i niemal wyłączne prawo do zysku oraz który – wskutek pełnienia funkcji jednoosobowego zarządu – ma nieskrępowaną możliwość samodzielnego decydowania o bieżącej działalności spółki, podlega ubezpieczeniom społecznym jako osoba prowadząca działalność pozarolniczą (art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, tekst jedn.: Dz. U. z 2020 r. poz. 266 z późn. zm.)”.

Furtką do tego typu postępowań wszczynanych przez organ jest niestety większa ilość orzeczeń sądów powszechnych oraz Sądu Najwyższego, zgodnie z którymi wspólnik, który posiada mniej niż 10% udziałów w spółce jest „wspólnikiem iluzorycznym”, a spółka traktowana jest jako spółka jednoosobowa. Niemniej jednak istnieją również zdania odrębne, gdzie skład sędziowski wskazuje, że objęcie udziałów choćby w nieznacznej części w spółce przez innych udziałowców należy uznać za okoliczność wyłączającą zastosowanie art. 8 ust. 6 pkt. 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (m.in. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 25 lipca 2019 r., Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim w wyroku z dnia 22 czerwca 2020 r.). Nie należy również zapominać, że stan faktyczny każdej sprawy jest inny i bezspornie ma to wpływ na treść wyroku. Zatem nie każda decyzja oznacza, że sąd rozstrzygnie sprawę na naszą niekorzyść.

Brak reakcji w momencie wydania przez organ decyzji ustalającej powyższe, prowadzi w konsekwencji do wydania decyzji o zapłatę zaległych składek, które mogą opiewać na ogromne kwoty (nawet ok. 150 000 zł).

Jeśli zamierzają zatem Państwo założyć spółkę z o.o. i uporządkować kwestie dotyczące udziałów, bądź jeśli organ wszczął w stosunku do Państwa postępowanie wyjaśniające lub też wydał decyzję, w której uznał, że spółka jest spółką jednoosobową podczas kiedy spółka posiada przynajmniej dwóch wspólników – zapraszamy do kontaktu.

Sprawdź też